Jarzębina

Kolorowe owoce mają kształt kulek i są zebrane w kępy rosnące na całym drzewie bardzo obicie. Są jednym z głównych pokarmów wielu ptaków. Wiszą na drzewie bardzo długo -  od lata, aż do końca zimy. Owoce jarzębiny to doskonałe źródło witaminy C (35-45 mg w 100 g, czyli mniej więcej tyle, co w cytrusach) i beta-karotenu. Zawierają też witaminy z grupy B, PP i K, potas, sód, magnez i miedź. Mają też kwasy organiczne, garbniki i pektyny.

Obecny w nich kwas parasorbinowy powodujący wymioty, nudności, biegunkę sprawia, iż nie można ich jeść na surowo. Kwas ten ulega rozkładowi pod wpływem wyższych temperatur jak i niższych. Najlepiej zbierać jarzębinę po pierwszych przymrozkach, gdyż wtedy traci część swojej trucizny. Z owoców jarzębiny  przyrządza się dżemy (podawane do tłustych mięs), wódki i likiery.

W medycynie ludowej jarzębinę wykorzystywano w chorobach płuc, nerek i wątroby. Działają moczopędnie, przeciwzapalnie, przeczyszczająco. Stosuje się je w stanach zapalnych nerek, kamicy nerkowej, w zaburzeniach krążenia i trawienia.

Z suszonej jarzębiny można sporządzać też napary przeciw przeziębieniom. Wyciąg z jarzębiny pomaga przy żylakach. Napar przyrządzamy z łyżki stołowej owoców (lub kwiatów). Zalewamy je szklanką wody i następnie gotujemy przez 5 minut. Odstawiamy na około 20 minut, a potem cedzimy. Pijemy w 2-3 porcjach. Suszone owoce w pełni zachowują swoje wartości odżywcze, warto więc porobić zapasy na zimę.

Jarzębinowy likier

Dojrzałe owoce jarzębiny zalewamy gorącą wodą, a gdy podeschną, napełniamy nimi do połowy 5-litrową butelkę i zalewamy spirytusem. Dodajemy szczyptę cynamonu,  zamykamy butlę i zostawiamy na kilka tygodni w ciepłym miejscu. Po tym czasie należy zrobimy syrop: 350 dkg cukru i 4 litry wody. Spirytus znad owoców przecedzamy, mieszamy z ostudzonym syropem i przelewamy do czystego słoja. Szczelnie zamykamy i odstawiamy  na miesiąc. Potem likier filtrujemy , przelewamy do butelek i korkujemy.