Czas na dynię!

W pochmurne deszczowe dni są jak słoneczne promienie słońca. Praktycznie każda jej część stanowi cenne dla zdrowia związki chemiczne. Ceniona jest przede wszystkim za wysoką zawartość karotenoidów - prekursorów witaminy A. Odgrywa ona kluczową rolę w zachowaniu odpowiedniej kondycji widzenia, obniża ryzyko rozwoju zwyrodnienia plamki żółtej oraz zaćmy. Dodatkowo zmniejszają ryzyko wystąpienia wielu nowotworów, szczególnie płuc, krtani, jamy ustnej. 

Wysoka zawartość błonnika sprawia, iż jedzenie tego warzywa daje uczucie sytości, reguluje rytm wypróżnień, sprzyja rozwojowi prawidłowej flory bateryjnej, ogranicza wchłanianie cholesterolu ze światła jelita. Duża zawartość potasu jest szczególnie istotna dla osób cierpiących na nadciśnienie.

Pestki z dyni to bogactwo nienasyconych kwasów tłuszczowych, fitosteroli, witaminy E, która ma właściwości antyoksydacyjne oraz selenu, cynku i magnezu. Dawniej pestki z dyni stosowano przy zakażeniach pasożytami - dziś wiemy, iż za tę szczególną właściwość odpowiedzialna jest kukurbitacyna. Spożywanie pestek dyni korzystnie wpływa na stan włosów, skóry i paznokci.

Dynię można piec, gotować, smażyć, a nawet kisić. W książkach kulinarnych, na blogach internetowych możemy znaleźć przepisy na zupy, sosy, placki, dżemy, pasty do chleba a nawet ciasta. Ogromna zaletą dyni jest fakt, iż można ja przechowywać w odpowiednich warunkach nawet do pół roku (oczywiście nieobraną i niepokrojoną). Pestki dyni po wysuszeniu można jeść na surowo, przygotowywać pasty, dodawać podprażone do sałatek. 

Kosmetyki z dynią są szczególnie korzystne dla skóry oraz włosów. Osoby posiadające cerę ziemistą, zmęczoną, dojrzałą na pewno odczują poprawę po zastosowaniu takiej kuracji.